Jak uwolnić owulację?

Wiesz, jak to wiele zależy od głowy!

W zasadzie jakieś 95% naszej płodności zależy właśnie od głowy i tego, jak tam jest poukładane 😀 Trafiłam dziś na kawałek filmu przyrodniczego o wilkach (czytała Krystyna Czubówna ❤️). Akurat kończył się sceną śmierci wilka alfa.

Kiedy umiera wilk alfa, również samica alfa traci swoją pozycję w stadzie. Wtedy automatycznie u jednej z córek wilczycy pojawiła się ruja. Dlaczego dopiero wtedy? Bo w stadzie tylko ta jedna samica alfa może mieć młode. Kiedy jej zabrakło, inna samica mogła zajść w ciążę. To fascynujące, jak funkcjonuje ta płodność u wilków.

I kurka, u nas jest podobnie. No nie, no nie mam na myśli samic alfa 😛 Ale to, że mózg steruje tą płodnością i w niesprzyjających warunkach, po prostu nie dopuszcza do owulacji. Czasem może ją mocno zablokować, czasem może ją przyspieszyć – robi, co może, żeby zadbać o jak najlepsze warunki dla potomstwa.

A skoro jest stres, to to nie są dobre warunki dla dziecka, coś się dzieje złego, trzeba je chronić.

To dlatego fiksowanie się na punkcie dziecka, bieganie od lekarza do lekarza, nieustające modlitwy i przeróżne kuracje zwykle nie działają.Bo płodność siedzi w głowie. I jeśli głowa jest pełna strachu, stresu, niepokoju, smutku – to organizm nie będzie gotowy, żeby wydać na świat potomstwo. Owulacji nie będzie.

Jasne, że czasem to wina choroby. Złego odżywiania się. Innych problemów zdrowotnych. Ale te choroby nie biorą się też znikąd. A pewnie i Ty znasz niejedną parę u której “lekarz powiedział, że wszystko w porządku, a my nadal nie jesteśmy w ciąży”.

Żeby uwolnić owulację, musisz uwolnić głowę 🤷‍♀️


Jak tradycja każe, na koniec zachęcam do zapisu na newsletter. Wysyłam gołębie pocztowe raz na tydzień. Co w nich? Kilka zdań co tam słychać, ale głównie ciekawostki nprowe, przydatne treści o seksualności, czasem o zdrowiu, czasem o samorozwoju, i inne. No i razem z zapisem dostajesz dostęp do materiałów dodatkowych w Cyfrowej Biblioteczce JZK 💪


jak zrozumieć kobietę

Specjalista od cyklu miesiączkowego - obala mity na temat Naturalnego Planowania Rodziny, uczy prosto i skutecznie obserwacji i interpretacji cyklu miesiączkowego. Podkreśla znaczenie, jakie mają obserwacje cyklu dla diagnostyki zdrowia kobiety. Głęboko wierzy w moc kobiecej siły, samoświadomości i siostrzanego wsparcia. Familiolog, pedagog rodziny i przede wszystkim dyplomowany nauczyciel metody Rotzera (Metody Naturalnego Planowania Rodziny). Pasjonatka ziół, dietoterapii, ekologii, NVC i wolnego życia na własnych zasadach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CAPTCHA ImageChange Image