906123826484433
Artykuły,  Fejsbukowe pigułki,  Myślodsiewnia,  Ty i reszta świata

Marzenie małej dziewczynki

Są takie piosenki, których pierwsza nuta od razu wywołuje w człowieku nawał wspomnień.


Moja “piosenka” to…

Zanim odpowiem, mam dla Ciebie kolejną historię…


Byłam kiedyś na balu. Ale takim prawdziwym. W pięknych, ogromnych salach, z ogromnymi schodami z czerwonym dywanem i dżentelmenami w smokingach, którzy witali gości u szczytu pierwszych schodów.

bal, kobieta, elegancja, kobiecość
Źródło: Blog historyczno-obyczajowy, lisak.net.pl

Były damy w prześlicznych, długich sukniach i eleganccy panowie w garniturach czy smokingach. W sumie wtedy pierwszy raz widziałam smoking na żywo, i to nie jeden 😛


Trafiłam tam trochę z przypadku


Miałam iść na karnawałowy bal maskowy, ale towarzystwo mi się wysypało i ogólnie klops. Wtedy znajomy zaprosił mnie właśnie na ten bal. Nie chciał iść sam, nie chciał z byle kim. Słowem – jedno drugie trochę uratowało.

A ja, jak to ja. Zgodziłam się na dwa dni przed balem. Dość że nie miałam sukienki w kolorach patriotycznych (temat przewodni balu), to jeszcze w ogóle nie miałam długiej sukni! 🙈 Oczywiście przegapiłam kilka tramwajów, a paznokcie malowałam na przystanku, nie pytajcie… 😅

bajka, kobiecość, marzenia

Ale w końcu dotarłam. Zostawiłam płaszcz w dolnej szatni, przebrałam buty i powoli wyszłam na górę szukać swojego towarzysza.


Czułam się jak mała szara myszka

No i moja sukienka…


Lekko mówiąc odznaczała się na tle 😅 Na szczęście było jeszcze kilka pań w podobnej sytuacji 😁

Bal rozpoczął się polonezem. Ponad sto par w wieku 18-70 lat tańczyło najdłuższą wersję poloneza, jaką w życiu słyszałam. Wąż par toczył się przez wszystkie sale i korytarze. Nieziemski widok. W tych wszystkich wymianach parowych straciłam z oczu znajomego, a nikogo tam nie znałam 🙈

Wtedy prowadzący zakomunikował, że będziemy tańczyć różne tańce, w zależności od tego jaka muzyka poleci. Zmiana muzyki to zmiana partnera – ot, żeby jak najwięcej ludzi poznać.

Pssssst… Impreza była bezalkoholowa 😉

Tańczyłam różne tańce, z dżentelmenami w różnym wieku. Aż z głośników poleciało to…

Przede mną stanął wysoki, elegancki dżentelmen w smokingu. Na oko z 80 lat 😅 Byłam tyćko przerażona jego surowym wyrazem twarzy 😛


Ale gdy wziął mnie do tańca zaczęła się magia…

Czułam się jak Kopciuszek z księciem na balu.


Księżniczka, Kopciuszek, bal, kobiecość, blog o kobiecości

Wirująca pośród par, lekko jak baletnica na scenie. Pan tak prowadził taniec, że niczego nie musiałam wiedzieć. Lekcje salsy nauczyły mnie, że najlepiej oddać prowadzenie mężczyźnie, miałam już wtedy wprawę w słuchaniu sygnałów partnera.

Ale tutaj… Płynnie i gładko sunęliśmy po parkiecie.

Muzyka grała, sala wirowała, a ja pierwszy raz w życiu czułam się jak księżniczka.

W tym jednym momencie spełniło się ogromne dziecięce marzenie małej kobietki, którą, jak każda z nas, noszę w środku.


Czułam się bezpiecznie i pewnie.
Czułam się piękna.
Taka akurat.

Pasująca, idealna


To wspomnienie zostanie ze mną już chyba do śmierci, jest jednym z najpiękniejszych w mojej kolekcji 😉

A czy Twoje marzenia z dzieciństwa kiedyś się spełniły?

Czy w ogóle zauważyłaś, że właśnie się realizują? O czym marzyłaś jako mała kobietka? Przez co drżało to małe serduszko?

marzenia, dziewczynka, kobiecość, blog o kobiecości

Ilekroć słyszę ten walc, wraca do mnie to przepiękne wspomnienie i na krótki moment znów staję się księżniczką ❤️


Dołącz do grona moich Subskrybentów i uzyskaj dostęp do strefy ⭐️VIP⭐️ z dodatkowymi materiałami!


Co zyskujesz zapisując się do mojego newslettera, prócz dostępu do Cyfrowej Biblioteczki JZK?

Raz w tygodniu, w sobotę, wysyłam moim Czytelnikom wiadomość. W niej krótka informacja o tym, co się dzieje lub będzie działo na blogu oraz 3 przydatne rzeczy: do oglądnięcia, do poczytania i do posłuchania. Wysyłam tylko to, co uważam za godne ograniczonego czasu moich Subskrybentów  😉 Na przykład garść przydatnych informacji o pożądaniu responsywnym. Interesujące?


jak zrozumieć kobietę

Familiolog, pedagog rodziny i przede wszystkim dyplomowany nauczyciel metody Rotzera (Naturalnego Planowania Rodziny). Prywatnie pasjonatka Excela, obserwacji własnego organizmu i świata ludzi (w tym tych najmłodszych).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *