906123826484433
podziel się mocą, motywujące cytaty
Artykuły,  Fejsbukowe pigułki,  Podziel się mocą!,  Ty i reszta świata

Przestań udawać, że nie boli

Są tu jakieś fanki Outlandera? 😅
Dzisiaj cytat z tego serialu 😎


By przegnać niektóre demony, trzeba głośno wymienić ich imię i podłe uczynki.
~ J. Frazer, Outlander


Chyba większość z nas walczyła kiedyś ze swoimi demonami. A wiele z nas nadal to robi. Zmaga się z lękiem, niezgodnościami, wspomnieniami, zranieniami, krzywdami z przeszłości…

Co rozsądniejsze z nas próbują się z tymi lękami zmierzyć, ale zwykle wgląda to tak, że próbujemy żyć, jakby nigdy nic.

Zakopujemy te przeżycia głęboko w sobie. Tak długo, aż znikną w podświadomości, znikną z zasięgu wzroku.


Ale to nie oznacza, że problem został rozwiązany.

On wróci.


Może wtedy, gdy poczujesz się na tyle bezpiecznie, że mózg z całą mocą wyrzyga Ci (pardon le mot) to, co tak skrzętnie zakopałaś. I z wierzchu wszystko będzie ok, no stabilne życie, szczęśliwe, wszystko gra, śpiewa i tańczy!…


A Ty masz ochotę uciec.

Bo to, przed czym tak próbowałaś zwiać, właśnie znowu zajrzało Ci prosto w oczy.


Straszy po nocach, nie daje spać. Wszędzie widzi wrogów, podstępy, a Ty stajesz się nie ufna i wybuchasz o byle co. Tyle zrobiłaś, żeby nie wróciło. A jednak nie o to chodziło.

Może być też tak, że Twoja podświadomość wyrzyga Ci (znowu pardon le mot) najgorsze cienie, wtedy, gdy będziesz słaba, gdy będzie ciężko. Bo wtedy siły, które pilnowały demona, żeby trzymał się z dala od Ciebie, zostają skierowane gdzie indziej.

Może to będzie wtedy, gdy wyjdziesz za mąż i będzie trzeba kleić z dwóch rzeczywistości wspólną? Może wtedy, gdy będą problemy z NPRem? Może po porodzie w koktajlu hormonalnym? A może w trudzie starania o dziecko?


Problemy nie znikają, kiedy się je zakopie i o nich zapomni.


Nie znikną, gdy się “ogarniesz”. Nie odstresuje Cię wtedy ani modlitwa, ani motywacja, ani ćwiczenia, ani czytanie, ani szydełkowanie, ani taniec. Nic.

Znikną dopiero wtedy, gdy wydasz im otwartą walkę. Gdy odważysz się je nazwać na głos, przed sobą i całym światem. Gdy powiesz komuś, co się stało.


Jedynie namierzając ranę, oczyszczając z brudu i opatrując możesz sprawić, że się zagoi.


To tak jak w dzieciństwie, kiedy jeździłaś na rowerze i zaliczyłaś mocną wywrotkę. Co wtedy robiłaś? Biegłaś do mamy, ona oczyszczała ranę, naklejała plaster i potem powoli się goiło. Woda utleniona nie była przyjemna, prawda? A jeśli rana musiała być szyta w szpitalu, to też raczej nie skakałaś z radości.

Kiedy łamiesz nogę, to nie udajesz, że nic się nie stało i nie próbujesz chodzić. Wiesz, że to by Ci zaszkodziło, dlatego idziesz do lekarza, żeby sprawdził, nastawił, opatrzył, założył gips.

Gojenie się krzywd, tak jak gojenie się ran na ciele TRWA. Oczyszczanie boli. Ale jest konieczne do uzdrowienia.


Nie udawaj, że Cię nie boli i że wszystko ok, kiedy ktoś Ci “złamał nogę”.


Poszukaj pomocy. Nastaw. Poukładaj. Bo teraz sobie radzisz, ale daję obie ręce z głową i nogami, że Twoje zabezpieczenie puści w najmniej oczekiwanym momencie.

I co wtedy?


Dołącz do grona moich Subskrybentów i uzyskaj dostęp do strefy ⭐️VIP⭐️ z dodatkowymi materiałami!


Co zyskujesz zapisując się do mojego newslettera, prócz dostępu do Cyfrowej Biblioteczki JZK?

Raz w tygodniu, w sobotę, wysyłam moim Czytelnikom wiadomość. W niej krótka informacja o tym, co się dzieje lub będzie działo na blogu oraz 3 przydatne rzeczy: do oglądnięcia, do poczytania i do posłuchania. Wysyłam tylko to, co uważam za godne ograniczonego czasu moich Subskrybentów  😉 Na przykład garść przydatnych informacji o pożądaniu responsywnym. Interesujące?


jak zrozumieć kobietę

Familiolog, pedagog rodziny i przede wszystkim dyplomowany nauczyciel metody Rotzera (Naturalnego Planowania Rodziny). Prywatnie pasjonatka Excela, obserwacji własnego organizmu i świata ludzi (w tym tych najmłodszych).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *