Poznaj Joannę – moją Kursantkę ❤️ Joanna robiła u mnie zarówno kurs NPR podstawowy, jak i kurs NPR po porodzie. Myślę, że jej historia jest taka, jak historia wielu z nas. Może i Ty się w niej odnajdziesz?

To, co przeczytasz poniżej to jedna z historii, które zamieszczały użytkowniczki NPR w naszej społeczności Kobiece Pogaduchy. To historia prawdziwa – nie zmieniłam w tym tekście ani kropki. Zapraszam do lektury!


Historia Joanny

Pierwszy raz z tematem naturalnego planowania rodziny zetknęłam się podczas nauk przedmałżeńskich. W tamtym momencie mojego życia, niestety, potraktowałam spotkanie z nauczycielem jako sprawę do odhaczenia. Nie byłam tym kompletnie zainteresowana. Po ślubie staraliśmy się z mężem o dziecko, ale przez ponad rok nie udało mi się zajść w ciążę. W końcu odpuściliśmy i zrezygnowaliśmy ze starań. W międzyczasie, ze względu na powracające polipy w macicy, moja ginekolog kolejny już raz zasugerowała antykoncepcję hormonalną. Bardzo długo odwlekałam tę decyzję, ale uwierzyłam, że to konieczne i ostatecznie zaczęłam brać tabletki. W moim otoczeniu wiele kobiet korzystało z antykoncepcji hormonalnej, więc było to dla mnie coś “normalnego”. Przecież takie czasy, prawda?

Czas mijał, aż nagle, tuż po moich trzydziestych urodzinach, coś się zmieniło.

Zaczęłam robić w swoim życiu generalne porządki. Postanowiłam żyć w pełni w zgodzie z wiarą i Bogiem, wrócić do Kościoła, którego mi brakowało. Byłam kompletnie zagubiona, no bo jak ja teraz mam nagle odstawić tabletki antykoncepcyjne i powiedzieć o tych planach swojemu mężowi? Przecież to wszystko (w teorii) było dla mojego zdrowia, a i bez zabezpieczania się na pewno zajdę w nieplanowaną ciążę (wstyd się przyznać, ale wciąż żyłam przekonaniem, którym straszono nas od lat nastoletnich, że w ciążę zachodzi się ot tak, w dowolnym momencie). Co więcej, jak tu oznajmić mężowi, że to dziecko to jednak chciałabym mieć?

Na szczęście, moje obawy były wyolbrzymione. Mąż wcale nie przyjął tego tak źle, jak myślałam. Zaakceptował mój wybór w kwestii odstawienia środków antykoncepcyjnych. Powróciliśmy też do starań o dziecko.

I tu właśnie zaczęła się moja przygoda z NPR.

Na początku odgrzebałam stare materiały otrzymane podczas nauk przedmałżeńskich. Potrzebowałam jednak czegoś więcej, bo wciąż było to dla mnie niezbyt zrozumiałe. Wyszukałam stronę stowarzyszenia, którego logo widniało w plikach i zakupiłam podręcznik wraz z ćwiczeniami oraz arkusze do prowadzenia obserwacji. Znalazłam też swój owulacyjny termometr elektroniczny. Zaczęłam prowadzić obserwacje.

Początkowo miałam problemy ze snem, często w nocy się wybudzałam. Głowa chyba wyczekiwała na godzinę pomiaru temperatury. Z czasem się to unormowało, a sam pomiar wszedł do mojej porannej rutyny. Najtrudniejsza była dla mnie obserwacja śluzu i jego rozróżnienie. Wydawało mi się, że każdego dnia wygląda podobnie, a nawet tak samo i ciężko mi było wyznaczyć szczyt, więc wówczas bardziej sugerowałam się temperaturą i jej skokiem.

I tak sobie monitorowałam kolejne cykle, ale było to bardziej intuicyjne w oparciu o posiadane materiały.

Nie przejmowałam się zbytnio fazą cyklu, w której jestem, ponieważ i tak braliśmy z mężem pod uwagę potencjalną ciążę. Nagle, w 6 zaobserwowanym cyklu okazało się, że spodziewamy się dziecka. 🙂 Temperaturę mierzyłam jeszcze do końca pierwszego trymestru. Dzięki temu, że wraz z plamieniami zaobserwowałam na karcie spadki temperatury poniżej linii podstawowej, szybko skonsultowałam się ze swoim ginekologiem i zaczęłam przyjmować progesteron. Dalej ciąża rozwijała się już prawidłowo.

W międzyczasie zaczęłam myśleć, jak to będzie z obserwacjami po porodzie.

Dokupiłam kolejne materiały przeznaczone dla tego okresu, ale wciąż nie czułam, że wiem, o co w tym wszystkim chodzi. I tak czaiłam się jakiś czas na kurs Basi, aż w końcu zdecydowałam się na pakiet: podstawowy i poporodowy, żeby wszystko sobie odpowiednio w głowie poukładać. O matulu, ileż ja miałam braków w wiedzy! Nagle okazało się, że metoda, której się dotychczas uczyłam, to metoda angielska i nieco różni się od metody Rötzera, którą teraz miałam przerabiać na kursie. Wcześniej nie miałam nawet pojęcia, że jest ich kilka. Lekcja po lekcji zaczynałam wreszcie mieć pojęcie, jak prawidłowo prowadzić obserwacje cyklu i wszystko nabierało sensu.

kurs npr po porodzie metoda rotzera

Wracając do ciąży, w badaniach wstępnych wyszło ryzyko porodu przedwczesnego. Niestety, finalnie tak też się stało. Córka urodziła się w 32 tygodniu ciąży. Dziękowałam sobie wtedy, że nie czekałam z zakupem kursu do 8 czy 9 miesiąca i zdążyłam cokolwiek z tych materiałów przerobić. Skończyło się u mnie cesarką, więc tym bardziej wiedziałam, że kolejna ciąża przed dłuższy czas byłaby absolutnie niewskazana. Pojawiła się obawa, czy na pewno to wszystko się uda, ale zaufałam NPR.

Dobrze, że wróciłam do prowadzenia obserwacji zaraz po porodzie.

Gdyby nie to, pierwsze krwawienie po połogu mylnie uznałabym za miesiączkę, podczas gdy teraz potrafiłam już określić je jako krwawienie śródcykliczne. Regularne miesiączki wróciły mi dość szybko i jak dotąd skutecznie udaje nam się z mężem odkładać poczęcie, więc z ręką na sercu muszę przyznać, że to po prostu działa. Nie muszę też brać tabletek antykoncepcyjnych w nadziei, że mnie wyleczą, bo teraz już wiem, że one nic nie leczą, a jedynie maskują problem.

To dzięki obserwacjom widzę też, co w moim organizmie wymaga większej troski

Między innymi niskie temperatury – niedoczynność tarczycy, którą leczę od lat. Przekonałam się również do termometru cieczowego (trochę z przymusu, bo pikanie tych elektronicznych wybudzało córkę). Na początku denerwowałam się, jak mam odczytać te nieszczęsne połówki, co do czego zaokrąglić, żeby nie zrobić błędów na karcie obserwacji. Teraz mam w zapasie 3 komplety, gdybym znów go rozbiła 😉 Równocześnie używam Tempdropa, ze względu na wstawanie w nocy do dziecka. Takie podwójne monitorowanie temperatury ułatwia mi interpretację obserwacji i daje wewnętrzny spokój.

Stosowanie NPR pozytywnie wpłynęło na moje życie i zdrowie.

Stałam się przede wszystkim bardziej uważna na siebie, ale i bardziej doceniam każdą okazję na zbliżenie z mężem. Fakt, jest to niełatwa i czasem wyboista droga wymagająca poświęceń, ale cieszę się, że ją wybrałam. Żałuję też, że tak mało się o tym mówi i bagatelizuje wartość, jaką niesie za sobą prowadzenie obserwacji. Zwłaszcza, gdy ich wadze umniejszają… sami lekarze.


Obserwacje cyklu mogą być dla Ciebie niesamowite pod jednym warunkiem…

Że będziesz wiedziała, jak to prawidłowo robić. Jak interpretować i radzić sobie z przeróżnymi zakłóceniami. A to wszystko dostaniesz na moich profesjonalnych kursach NPR online. Możesz też skorzystać z mojego ciągłego wsparcia w społeczności Kobiece Pogaduchy. Tam wspólnie motywujemy się do obserwacji, ale również pomagamy sobie, gdy napotkamy jakieś trudności.

Mamy przeróżne sekcje dyskusyjne (związane z szeroko rozumianą kobiecością i kobiecym zdrowiem), webinary ze specjalistami, warsztaty interpretacji kart cyklu na różnych poziomach (podstawowy, zaawansowany, poporodowy), masterclassy i oczywiście kursy NPR (podstawowy oraz poporodowy).

Ogromnym plusem jest też możliwość wrzucenia swojej karty cyklu i uzyskania szybkiej pomocy w ich interpretacji. Osobiście czuwam nad podpowiedziami, więc nie musisz się bać, że ktoś Ci doradzi jakieś głupoty (jak to ma często miejsce na forach czy grupach na fb). A w razie wątpliwości możesz zadać pytanie bezpośrednio mi czy przyjść na dyżur konsultacyjny jednej z nauczycielek metody. Twoje dane wrażliwe są tam też w pełni bezpieczne – nikt nie może ich wykorzystać bez Twojej wiedzy. Słono płacę za to, żeby na Platformie było bezpiecznie 🙂

tańcząca dziewczyna

I wszystko to w cenie jednego abonamentu

Możesz skorzystać z przeróżnych abonamentów – na samą platformę, z kursem podstawowym, poporodowym lub ze wszystkimi kursami. Jest opcja płatności rocznej oraz opcja płatności miesięcznej. Sama wybierasz, czego w danym momencie potrzebujesz.

basia budziak npr

Mogę Cię nauczyć skutecznego stosowania metody Rötzera (objawowo-termicznej), jednej z metod Naturalnego Planowania Rodziny.

Dam Ci taką wiedzę i umiejętności, że Twoje obserwacje realnie staną się łatwiejsze i pod względem ich wykonywania i interpretowania.

Nauczę Cię cykl po cyklu, jak wyznaczać coraz większą ilość pewnych dni niepłodnych.

Pomogę Ci wyregulować cykl oraz zdrowie, aby karty były czytelniejsze, PMS nie dokuczał, miesiączki nie zwijały Cię z bólu, a życie stało się piękniejsze.

Odkryję przed Tobą świat świadomej kobiecości.

Pokażę, jak płynąć z wewnętrznym flow zdrowych przemian hormonalnych w organizmie.

Tak, mogę to wszystko. I tak, to jest trudne – jeśli chce się to robić samotnie. Ale możesz wziąć mnie za przewodniczkę na tej drodze i poznać świat, o którego istnieniu nie miałaś pojęcia.

kur naturalne planowanie rodziny

Zapraszam Cię do wzięcia udziału w kursie Naturalnego Planowania Rodziny online

Mogę Ci zaoferować kurs podstawowy NPR lub kurs NPR po porodzie i w trakcie karmienia piersią. Jest też opcja 2w1, jeśli po ciąży zaczynasz naukę od podstaw (więcej informacji pod przyciskiem Zobacz kurs NPR po porodzie).


wydarzenia - baner

Za szybko?

To odbierz darmowe szkolenie o tym, jak zacząć się obserwować. Raz w miesiącu prowadzę też otwarty live, gdzie można zapytać mnie o wszystko. Postaw mnie w ogniu swoich pytań! Terminy spotkań online znajdziesz na stronie szkolenia poniżej:


npr jak zacząć

Nadal za szybko?

To zapisz się na całkowicie darmowy kurs wprowadzający w tematykę NPR:


Znasz już swoją metodę, ale czujesz się w jej stosowaniu osamotniona?

Chciałabyś rozwinąć potencjał płynący z obserwacji? Poznać kobiety, które mają te same radości i troski, co Ty? To zapraszam do wspomnianej już Społeczności Kobiece Pogaduchy.

Jestem tutaj dla Ciebie. Jesteśmy tu dla Ciebie.


listy do siostry newsletter basia budziak

Głodna wiedzy o kobiecości i obserwacjach cyklu?

To zapraszam do zapisu na Listy do Siostry:


Tak, mam sporo do zaoferowania. A to co powyżej, to jeszcze nie wszystko! 🙂 Bo są jeszcze webinary, karty cyklu, pdfy z analizą, ebooki, warsztaty i spotkania. Znajdziesz je w zakładce Sklep.