906123826484433
język miłości, języki miłości
Relacje,  Związek

Języki miłości – a Ty jak kochasz?

Pamiętasz jak pisałam o języku seksu? Jeśli nie, zerknij tutaj. Wspominałam tam, że każdy z nas ma swój własny język seksu, którego uczy się od otoczenia. To właśnie tym językiem będzie się posługiwał w swojej seksualności. Z wyrażaniem miłości jest podobnie. Każdy z nas uczy się języka miłości od swoich rodziców i rodzeństwa. Obserwuje, w jaki sposób pokazują sobie, że się kochają i przyjmuje to za swój ojczysty język miłości. Najsprawniej posługujemy się właśnie tym językiem, ponieważ jest on dla nas najbardziej naturalny. I niestety często myślimy, że reszta świata wyraża miłość dokładnie tak samo, jak my.

Znalezione obrazy dla zapytania kiedy kichniesz a Twój kot patrzy
Źródło: typowykot.pl

Wyobraź sobie teraz, że Twój mąż mówi i rozumie tylko po chińsku. Zgadnij co powiedział: 我愛你,你是我的一生。? Biorąc pod uwagę, że Ty ni huhu po chińsku, to daję głowę, że nie zrozumiałaś, że powiedział Ci właśnie, że Cię kocha i że jesteś jego całym życiem. Jeśli w tej sytuacji powiedziałabyś mu to samo po polsku, zapewne też nic by z tego nie zrozumiał.

Tak samo działają języki miłości. Pokazujesz żonie, że ją kochasz, ale ona może tego kompletnie nie widzieć, ponieważ jej język miłości jest inny. Również ona może ze wszystkich sił starać się pokazać, jak bardzo jesteś dla niej ważny. Jednak bezskutecznie, ponieważ robi to w swoim języku, a nie w Twoim. Aby komunikacja była skuteczna, musisz nauczyć się języka swojego partnera.

Zbiornik na miłość

Tym razem wyobraź sobie coś innego. Przypuśćmy, że masz konia. Twój koń jest głodny, dlatego postanawiasz go nakarmić – stawiasz przed nim kiełbasę, mięso, mleko, jajka… Dużo jedzenia. A koń nadal jest głodny. Dlaczego, skoro dajesz mu jedzenie? Pewnie myślisz, że coś mnie zdrowo kopnęło, skoro piszę o karmieniu konia mlekiem i kiełbasą 😀 Świetnie, o to chodziło!

A teraz wyobraź sobie, że karmisz swojego małżonka wyrazami miłości, których on tak nie odbiera, które nie zaspokajają jego głodu miłości. Wtedy jego serce nadal jest “głodne”, ponieważ zbiornik na miłość jest pusty. A kiedy zbiornik jest pusty, oznacza to niezaspokojoną podstawową potrzebę emocjonalną każdego człowieka – potrzebę bycia akceptowanym, chcianym i kochanym.

Wiesz, każda niezaspokojona potrzeba wpływa na nasze myśli, uczucia i zachowanie. Im ważniejsza jest dla nas potrzeba, tym gorzej będziemy się zachowywać, gdy nie będzie spełniona. Ja np. wściekam się straszliwie, gdy jestem głodna. Boli mnie głowa i ogólnie czuję się strasznie, najmniejsza rzecz może mnie wyprowadzić z równowagi.

To, że Twój małżonek w ten czy inny sposób Cię rani, może wynikać po pierwsze z jego nieznajomości Twojego języka miłości, a po drugie z jego niezaspokojonej własnej potrzeby bycia kochanym. Pusty zbiornik = frustracja, skrzywdzenie i złe zachowanie.

Stan zakochania tymczasowo zaspokaja potrzebę bycia kochanym, ale jest to tylko tymczasowe rozwiązanie. Gdy mija szczytowy moment, ponownie pojawia się potrzeba miłości, ponieważ uczucie to jest podstawowym składnikiem ludzkiej natury. Znajduje się w centrum naszych potrzeb emocjonalnych.

Zakochany czy kochany

Żaba, miłość, języki miłości
Obraz Ulrike Mai z Pixabay

Zakochanie to stan, który na pewien czas, wypełnia nasz zbiornik miłości po brzegi. Problem w tym, że ten stan mija zwykle po roku, dwóch, maksymalnie trzech. I co wtedy? Różowe okulary zadurzenia opadają, a my znowu dostrzegamy prawdziwą rzeczywistość. I wiesz, to normalne. Miłość jeszcze się nie pojawiła. Ja wiem, że świat kreuje w nas przekonanie, że jeśli skończyło się zakochanie to skończyła się miłość. A prawda jest zupełnie inna: miłość może pojawić się dopiero, gdy zakochanie przeminie. Bo ono jest tylko uczuciem, stanem umysłu, reakcją chemiczną. Miłą, ale niestety, chwilową.

Część osób idzie za myśleniem z komedii romantycznych i uważa, że jeśli “miłość się skończyła”, to czas poszukać jej gdzie indziej.

Inni postanawiają pokornie zgodzić się na swój los w małżeństwie. Tak już jest. Wszystko przemija. Miłość przemija. Seks przemija. Sprawność przemija. Zdrowie przemija. Zostańmy przyjaciółmi. Chociaż nie. Raczej, zostańmy współlokatorami, zwykle ze wspólnymi dziećmi.

Na szczęście istnieje też trzecia grupa. Tych, którzy uznają, że zakochanie to tylko stan i po jego przeminięciu, zaczynają szukać “prawdziwej miłości” wspólnie z małżonkiem.

Bo prawdziwa miłość to akt woli, decyzja. W pewnym momencie związku będziecie musieli ją podjąć, odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcę z tą osobą żyć? Czy chcę codziennie dostrzegać w niej coś, co warto kochać? Czy chcę tę miłość rozwijać?

Jeśli odpowiesz pozytywnie, wtedy dopiero zaczyna się przygoda! Bo w sumie, tutaj następuje kolejny stopień wtajemniczenia: o miłość trzeba dbać, bo skubana, choć jest piękna, to ulotna.

I tu znowu wracamy do języków miłości – już wiesz, czemu powinieneś poznać język miłości swojej drugiej połówki?

Zapewne masz też drugie pytanie: dlaczego to JA mam się nauczyć jego języka?

Na logikę mogłabym odpowiedzieć – bo Tobie o tym piszę i Ty już wiesz, a on nie 😀 Ale odpowiem trochę inaczej. Właśnie podrzucam Ci genialne narzędzie do zmiany Twojego związku, bo, uwaga, teraz będzie coś nieziemsko istotnego, wszystkie zmiany zaczyna się od siebie. Masz tę moc uczynić Was szczęśliwszymi, co tu dużo gadać. Weź nie pytaj, weź korzystaj!

Słowa

Żaba, miłość, wyrażenia afirmatywne, język miłości
Obraz Alexas_Fotos z Pixabay

Jednym ze sposobów emocjonalnego wyrażania miłości jest używanie wyrażeń afirmatywnych. Pewnie się domyślasz, że główną rolę w tym języku odgrywają komplementy. Tak, są bardzo ważne. Im komplement bardziej dobrany do osoby, tym bardziej zostanie doceniony.

Aż ciśnie się na usta, żeby powiedzieć, że każdy potrafi gadać, a nie każdy potrafi pokazać miłość poprzez czyny. To prawda. Jednak dla osób, których językiem miłości jest język wyrażeń afirmatywnych, to właśnie te słowa, te wyznania miłości, będą najdobitniejszym dowodem na istnienie uczucia.

Wyrażenia afirmatywne, to nie tylko komplementy w stylu “Pięknie wyglądasz w tej sukience”, ale zwłaszcza słowa doceniające drugą osobę. Doceniaj to, co robi Twoja ukochana osoba i mów jej o tym. Czy to będzie powieszenie prania, umycie samochodu czy prestiżowy awans w pracy.

Z drugiej strony, pamiętaj, że często takie pochwały i doping mogą Twojego partnera zmotywować do podjęcia konkretnych działań. Jeśli widzisz, że jest w czymś dobry, a boi się postawić kolejny krok – zmotywuj go do tego dobrymi słowami. Ośmiel do podjęcia wyzwania. Jednak, żeby była jasność – nie chodzi o zachęcanie do robienia rzeczy, które TY CHCESZ, żeby zrobił, a o zachęcenie partnera do rozwijania swoich zainteresowań. To będzie wymagało spojrzenia na świat oczami drugiej osoby i morza empatii, ale kiedy już Ci się uda dowiedzieć, co jest dla niej ważne i ją do tego zachęcić – zobaczysz, jak pięknie rozkwitnie.

Wiesz co jeszcze ma znaczenie? Sposób, w jaki się wyrażamy. Pamiętaj, że miłość prosi, a nie stawia żądania. Kiedy żądasz, to partner nie czuje się zaakceptowany, tylko umniejszony. Jeśli prosisz, dajesz możliwość wyboru i musisz liczyć się z odmową. Bo miłość daje wybór.

Praktyka

Aby wyrazić miłość poprzez język wyrażeń afirmatywnych możesz zastosować się do kilku wskazówek podanych poniżej.

  1. Postaw sobie za cel, aby codziennie powiedzieć swojemu partnerowi inny komplement.
  2. Jeśli nie wiesz co mówić (komplementy typu “jesteś ładna/przystojny” to mimo wszystko ciut za mało), zbieraj dobre słowa od innych: zapisuj sobie to, co usłyszałeś od innych osób, przeczytałeś w książce, w internecie, usłyszałeś w filmie czy piosence. W ten sposób zrobisz sobie pokaźny zbiór, z którego będziesz mógł korzystać – uwaga! nie chodzi o rzucanie byle jakiego komplementu partnerowi, ale o komplement trafny co do sytuacji i osoby. Im bardziej spersonalizowany, tym lepszy efekt!
  3. Wysyłaj smsy/emaile, pisz karteczki z wyznaniami miłości, z komplementami, z miłymi słowami. Możesz również pokusić się o list, w którym wypiszesz wszystkie dobre rzeczy, które widzisz w swojej drugiej połówce.
  4. Komplementuj swojego partnera do innych, gdy nie ma go obok: mów o nim dobre słowa do teściowej, kumpla, koleżanki. Bądź pewny, że ktoś to powtórzy jej/jemu 😉 Dość, że partner poczuje się kochany, to i urośniesz w oczach teściowej!
  5. Zastanów się, co najbardziej cenisz w swoim ukochanym i powiedz lub napisz mu to. Powiedz, co dobrego w nim widzisz – najprawdopodobniej postara się sprostać temu wyobrażeniu.
  6. Mów Waszym dzieciom, jaki wspaniały jest ich ojciec/matka – również w obecności ukochanej osoby.

Spędzanie razem dobrego czasu

Dobry czas, quality time
Obraz Alexas_Fotos z Pixabay

O dobrym czasie już kiedyś Ci opowiadałam, o tu. Chodzi o tzw. quality time, więc nie, nie liczy się wspólne oglądanie telewizji. Spędzanie razem wartościowego czasu jest wtedy, gdy Wasza uwaga jest skupiona na sobie nawzajem, a nie na programie telewizyjnym.

To jak poświęcenie sobie nawzajem pół godziny z życia, podarowanie tego czasu drugiej osobie.

W tym języku miłości, nie ważne, co będziecie robić, ważne, że będziecie robić to razem. Czasem będzie to wymagało robienia czegoś, czego robić nie lubisz. Będzie trzeba na to poświęcić czas, który mógłbyś poświęcić na swoje zajęcia. Co będziesz z tego mieć? Przyjemność bycia z osobą, która czuje się kochana i jest z Tobą szczęśliwa.

Jednym ze sposobów na spędzenie razem dobrego czasu jest życzliwa rozmowa. Jak się domyślasz, nie mam tu na myśli rozmowy o tym, że trzeba kupić ziemniaki na obiad. Dobra rozmowa w tym wypadku to przede wszystkim słuchanie drugiej osoby, poświęcanie swojej uwagi temu, co do nas mówi i aktywne uczestnictwo w tym dialogu. To oznacza, że dobrze by było, gdybyś Ty też mówił. O tym, co czujesz, czego potrzebujesz, o czym myślisz.

Często jest też tak, że wystarczy tylko wysłuchać, co druga osoba chce nam powiedzieć, czym się podzielić. Pozwolić jej mówić, bez dawania złotych rad. Dać zrozumienie, czasem współczucie, jeśli mówi o rzeczach trudnych. I na wszystkie świętości, nie przerywaj! Wiem, trudne – każdy z nas średnio po 17 sekundach przerywa drugiej osobie 😉

Praktyka

  1. Najprościej: zaparz dobrą herbatę (albo kawę, albo kakao – byle dobre), zapal świecę (możesz puścić w tle miłą muzykę), usiądźcie, łapka w łapkę, oczka w oczka i gadajcie. Tylko tyle i aż tyle.
  2. Idźcie na spacer tylko we dwoje. I, a jakże, gadajcie 😀
  3. Wyjedźcie gdzieś razem na weekend.
  4. Pojedźcie razem na wycieczkę – rowerową, samochodową, pieszą…
  5. Pójdźcie na kolację do restauracji – ale nie tylko po to, żeby zjeść coś innego niż w domu, ale też po to, żeby ze sobą rozmawiać, głęboko patrzeć sobie w oczy i trzymać się za ręce. Serio.
  6. Rozmawiaj z nim/nią po powrocie z pracy o tym jak każdemu z Was minął dzień. I odklej się wtedy od telefonu.
  7. Zapytaj partnera o listę pięciu rzeczy, które chciałby z Tobą zrobić. Ustalcie, że będziecie realizować po jednej na miesiąc.
  8. Zrób ze swoją druga Połówką to, czego nie znasz, a co ona lubi robić. A nuż Ci się spodoba? 🙂

Prezenty

Miłość, prezent, język miłości, dowód miłości
Obraz Alexas_Fotos z Pixabay

Wbrew pozorom, nie chodzi tu o materializm – kupienie jej diamentowej kolii nic nie da, jeśli nie będzie to prezent prosto z serca, wybieramy specjalnie dla niej. Osoby, których językiem jest obdarowywanie, potrzebują namacalnych dowodów, na to, że ktoś o nich myśli. Może to być kamyk w kształcie serca znaleziony nad rzeką w chwili rozłąki. I będzie lepszy niż ta diamentowa kolia.

Prezent to symbol. Symbol uczucia, symbol ciepłych myśli o drugiej osobie. To rzecz, która sama będzie mówiła “Myślałam o Tobie, wybierając/robiąc to”.

Jest taki prezent, który nie wymaga od Ciebie żadnych nakładów finansowych – to Twoja obecność, kiedy druga osoba faktycznie Cię potrzebuje. Zarówno w tych dobrych, jak i trudnych chwilach. Jeśli wtedy poświęcisz swój czas ukochanej osobie, której językiem jest obdarowywanie, na pewno to doceni.

Praktyka

  1. Znajdź kartkę. Wytnij z niej serce. Na środku napisz “Kocham Cię!”. I daj ją mu 🙂
  2. Przygotuj listę prezentów, z których Twoja żona najbardziej by się ucieszyła. Im więcej tym lepiej – to Twoje pomysły na przyszłe okazywanie jej miłości.
  3. Jeśli nie wiesz, co mogłaby chcieć dostać, poproś o pomoc jej przyjaciółkę – na pewno będzie wiedziała, z czego może się ucieszyć Twoja druga Połówka.
  4. Zrób sobie dzień wolny od obowiązków i powiedz partnerowi, że chcesz go poświęcić dla niego – zróbcie razem coś, co sprawi Wam przyjemność.
  5. Porozkładaj po całym domu karteczki z miłymi słowami.
  6. Wyślij jej do pracy/domu bukiet kwiatów albo czekoladki.

Pomoc

Żaba, Gotowania, Piec, Pan, Garnek, Jeść, Kuchnia
Obraz Alexas_Fotos z Pixabay

Niektóre osoby czują się kochane, gdy wykonuje się dla nich drobne przysługi. Przygotowanie posiłku, nakrycie do stołu, podwiezienie gdzieś, zapłacenie rachunków, wytarcie kurzu z półek, poskładanie ubrań… To wszystko może sprawić, że Twoja ukochana osoba poczuje się kochana. Chodzi o to, że poświęcasz swój czas i swoją energię, by tamtej osobie było lżej. Robisz coś specjalnie dla niej i to jest takie wyjątkowe, a jeśli dodatkowo wykonujesz to z dobrym nastawieniem – punkt dla Ciebie!

Dzięki tej pomocy druga osoba będzie miała znacznie więcej czasu na wyrażanie miłości do Ciebie w Twoim języku, przez co będziesz czuł się bardziej kochany i szczęśliwy, a przecież chyba właśnie o to chodzi?

Praktyka

  1. Zapytaj swojego partnera, w czym możesz mu dziś pomóc.
  2. Umyj naczynia po obiedzie.
  3. Zaproponuj, że zamiast gotować obiad, pójdziecie dziś zjeść coś na mieście.
  4. Zrób listę wszystkich próśb, jakie słyszysz od swojego partnera. Każdego tygodnia spełniaj jedną taką prośbę.
  5. Zwróć uwagę, na co najczęściej skarży Ci się druga Połówka? Może już czas przestać odkładać zrobienie tego w nieskończoność?

Dotyk

Miłość, dotyk, języki miłości
Obraz Alexas_Fotos z Pixabay

Brzmi dosyć oczywiście – jeśli kogoś kochamy, to chcemy go dotykać. Dzieci, które są przytulane, są o wiele stabilniejsze emocjonalnie od tych, które tego nie doświadczają. Osoby, których językiem miłości jest dotyk potrzebują być dotykane, głaskane, całowane. W tym wypadku ważne jest, by dotykać nie według tego, co sprawia przyjemność Tobie, ale osobie dotykanej. Ten sam dotyk może przez dwie różne osoby zostać odebrany jako wyraz miłości i jako coś irytującego.

Jeśli osobie, której językiem miłości jest dotyk, odmówisz tego kontaktu fizycznego (odsuniesz się od pocałunku, nie pozwolisz się przytulić, nie poświęcisz czasu na to, by ją przytulić czy pogładzić po policzku), to sprawisz, że poczuje się odtrącona i tym samym niekochana.

Gdy taka osoba jest smutna, doświadcza czegoś trudnego, to najwyższym wyrazem miłości będzie po prostu przytulenie jej. Twoje słowa mogą się odbić, ale Twój dotyk zostanie przyjęty i spłynie na obolałe serce, jak balsam.

Praktyka

  1. Jeśli oboje lubicie czytać, spróbujcie to robić blisko siebie, podtrzymując kontakt fizyczny.
  2. Dobrym pomysłem będzie delikatne muśnięcie dłoni, gdy po coś sięgasz, czy przelotny pocałunek w szyję lub w ramię, gdy przechodzisz obok.
  3. Masaż. Warto się go nauczyć i tak wyrażać miłość do ukochanej osoby.
  4. Gdy gdzieś idziecie, trzymajcie się za ręce.
  5. Podejdź do niego, gdy siedzi przy komputerze i wymasuj mu kark.
  6. Kiedy siedzicie razem u znajomych weź go pod ramię, albo oprzyj na jego ramieniu głowę.
  7. Wspólna kąpiel lub prysznic to też dobry pomysł 🙂

Jak odkryć swój język miłości?

język miłości jak odkryć
Obraz Alexas_Fotos z Pixabay

Są osoby, którym wystarczy dowiedzieć się o tym, jakie są poszczególne języki miłości i zaraz wiedzą jaki jest język ich i partnera. Jednak większości osób przyda się drobna pomoc. Aby poznać swój język miłości, możesz spróbować odpowiedzieć sobie na poniższe pytania:

  • Co jest dla Ciebie najmocniejszym sygnałem miłości?
  • Czego w związku pragniesz najbardziej?
  • Przypomnij sobie sytuacje ze swojego życia, kiedy czułeś się najbardziej kochany. Czy to było gorące wyznanie miłości albo docenienie przez męża? A może robiliście coś razem? Może była to niespodzianka zorganizowana przez Twoją żonę? Czy to było wtedy, gdy razem z dziećmi ugotował dla Was obiad, żebyś nie musiała tego robić? A może czujesz się najbardziej kochany, gdy Cię przytula, całuje, głaszcze?
  • Spróbuj powtórzyć to z chwilami negatywnymi – kiedy czułaś się najbardziej niekochana? Gdy Cię krytykuje? Czy gdy nie ma dla Ciebie czasu? Gdy nie daje Ci żadnych prezentów, namacalnych dowodów miłości? Kiedy nie wykonuje żadnych obowiązków domowych? Gdy unika fizycznego kontaktu z Tobą, nie całuje, nie przytula?
  • Możesz też zapytać siebie, o co najczęściej prosisz swojego partnera? O komplement? Wspólny wyjazd? Pomoc w domu? Przytulenie? A może o kwiaty?
  • Inny sposób to zastanowienie się, jak sam wyrażasz miłość do swojej drugiej Połówki?
  • Jeśli nie pamiętasz już, jak to jest być kochanym, wróć pamięcią do czasów, kiedy byłeś zakochany. Co wtedy sprawiło, że zapragnęłaś być z tym człowiekiem?

Jeśli te pytania nie za bardzo pomogły Ci w zrozumieniu, jaki jest Twój język miłości, to zapraszam Cię do zapisu do newslettera. W prezencie dostaniesz dostęp do Cyfrowej Biblioteczki JZK, a w niej kwestionariusz z 30 stwierdzeniami, które pomogą Ci określić, jaki jest Twój ojczysty język miłości 🙂

Natomiast jeśli chciałbyś poprawić jakość swojego związku to zapraszam Cię do wpisu o nawykach udanych relacji.

A na koniec zostawiam Cię z fragmentem książki Chapmana “5 języków miłości”:

Kiedyś pewien mąż powiedział:
– Nie lubię tej gry ze zbiornikami na miłość. Próbowaliśmy z żoną. Przyszedłem do domu i zapytałem: “W jakim stanie jest dzisiaj twój zbiornik na miłość, w skali od zera do dziesięciu?”. Ona odpowiedziała: ” Około siedmiu”. Ja zapytałem: “Co mogę zrobić, żeby pomóc ci w wypełnieniu zbiornika?”, a ona: “Najlepiej dla mnie byłoby, gdybyś zrobił dzisiaj pranie”. A ja odpowiedziałem: “Miłość i pranie? Nic nie rozumiem!”.
Odpowiedziałem mu:
– Właśnie w tym sęk. Być może nie rozumiesz, jaki jest język miłości twojej żony. Jaki jest Twój ojczysty język miłości?
– Dotyk, a zwłaszcza erotyczny wymiar małżeństwa – odpowiedział bez wahania.
– Posłuchaj mnie uważnie. Miłość, którą odczuwasz, gdy twoja żona cię dotyka, jest taka sama jak miłość, którą czuje twoja żona, gdy ty robisz pranie.

Ruszyły zapisy na listę zainteresowanych moim kursem naturalnego planowania rodziny metodą Rötzera! Jeśli chcesz mieć pewność, że nie ominie Cię informacja o jego starcie, zapisz się już dziś na tę listę 🙂


jak zrozumieć kobietę

Familiolog, pedagog rodziny i przede wszystkim dyplomowany nauczyciel metody Rotzera (Naturalnego Planowania Rodziny). Prywatnie pasjonatka Excela, obserwacji własnego organizmu i świata ludzi (w tym tych najmłodszych).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *