Obraz aedrozda z Pixabay
Lifehacki,  Zdrowie

Receptury natury: domowe sposoby na chorobę i wzmocnienie odporności

No cześć i czołem, sezon chorobowy w pełni 😀 Przyznaj się, już siedzisz z chusteczką przy nosie czy twardo się trzymasz? Ja już zaliczyłam pierwsze jesienne choróbsko. Od jakiegoś czasu chciałam znaleźć domowe sposoby na chorobę i wzmocnienie odporności, takie wiesz, niekoniecznie z apteki. Jako człowiek, łapiący wszystko jak leci i zawodowo pracujący z dziećmi, byłam chora co chwilę. Z racji czasowej przerwy w pracy z maluchami postanowiłam wykorzystać ten czas na wzmocnienie odporności.

Czego się dowiedziałam? Już mówię.

Wyobraź sobie, że Twój organizm to królestwo i bronią go wojownicy. Kiedy napadnie na nie Twój wróg Choroba, wojownicy się mobilizują do walki, bronią granic, walczą. Walka trwa, temperatura się podnosi, jesteś słaby, bo cała energia królestwa została przekazana wojownikom – to znak, że Twoi waleczni wojowie Odpornościowcy walczą o Twoje zdrowie! Z każdą bitwą są coraz silniejsi, mądrzejsi, bardziej przebiegli i wytrzymali. Uczą się bronić przed różnymi atakami Zarazków i Bakterii, repertuar ich możliwości się powiększa, a Twoje królestwo jest coraz silniejsze i bezpieczniejsze.

Wzmacnianie odporności
Obraz mohamed Hassan z Pixabay

A co kiedy do walki włączą się leki?

Wracamy do momentu ataku. Choroba zaczyna pierwsze podrygi, tu jakieś osłabienie, tu drapie w gardle, tam jakiś stan podgorączkowy… No a do pracy iść trzeba! Tyle rzeczy czeka do zrobienia, nie ma czasu na choroby. No to cyk! jakieś proszki do picia na przeziębienie. Na katarek od razu kropelki. Na gardełko tabletki. Aspirynka też nie zaszkodzi. Nie przeszło po kilku dniach? No to cyk! do lekarza po antybiotyk, no bo to już przecież poważna choroba jest. I oczywiście cały czas do pracy, żadnego odpoczynku, nie ma czasu, nie ma czasu!

Co się wtedy dzieje w Twoim organizmie? Choroba atakuje, Twoi Odpornościowcy ruszają do obrony, czerpią siły z organizmu, podnosi się temperatura… A tu nagle przylatuje helikopter i zrzuca proszki, kropelki, pastylki. Za pierwszym razem fajnie, Odpornościowcy jadą do spa odpoczywać zamiast się uczyć, choroba mija, miód malina! Za drugim razem, Choroba podwaja atak, Odpornościowcy nie są na to przygotowani, siedzą w spa, no ale idą do ataku. Ale znowu przyleciały proszki! Trochę więcej ich trzeba było, ale luz, dali radę bez nas, nie trzeba się niczego uczyć, powrót do spa. Kolejny atak jest jeszcze silniejszy, Twój organizm jeszcze szybciej zostaje rozłożony na łopatki, bo wojownicy nie potrafią walczyć. W dodatku po dostaniu antybiotyku, ich siły zostają osłabione – antybiotyk zmiata nie tylko bakterie chorobowe, ale również te dobre. A co, gdy przyczyną jest wirus? To wirusa nie rusza, a zabija to co dobre. Samobój.

Wzmacnianie odporności

Aby Twój organizm był odporny, musisz mu pozwolić nabyć tej odporności. Pozwól mu powalczyć z chorobą i wzmocnić obronę na przyszłość. To normalne, że jesteś osłabiony, bo Twój organizm walczy o zdrowie. Pomóż mu i odpocznij. Daj się zregenerować. Jak myślisz, lepiej spędzić w łóżku cały jeden dzień czy potem siedzieć 10 dni na antybiotyku?

Kiedy masz stan podgorączkowy – nie zbijaj od razu temperatury! Dopiero, kiedy termometr pokaże 38 stopni, spróbuj użyć domowych sposobów na chorobę, aby obniżyć temperaturę. Wskazaniem do podania paracetamolu jest dopiero temperatura powyżej 39 stopni. Do tego czasu jedynie wspieraj organizm w walce.

domowe sposoby na chorobe
Obraz Monfocus z Pixabay

Twoi sprzymierzeńcy w walce z chorobą

Przeziębienia zwykle nie wymagają wyciągnięcia od razu najcięższej artylerii aptecznej. Natura dała nam mnóstwo domowych sposobów, które możemy wykorzystać w walce z chorobą, nie rujnując przy okazji swojego układu odpornościowego, a wręcz wspierając jego rozwój.

Oto domowe sposoby na chorobę, które przetestowałam i mogę śmiało polecić jako skuteczne.

Syrop na przeziębienie i odporność

Pierwszy domowy sposób to syrop. Biorę duuuuży korzeń imbiru, dokładnie myję i kroję w plastry. Wrzucam do gara razem z korą cynamonu (sztuk jedna), goździkami (co kto lubi, ja około 10) i kardamonem (na oko, ale rzucam coś koło płaskiej łyżeczki). Wlewam 2,5 szklanki wody, doprowadzam do wrzenia i gotuję pół godziny na wolnym ogniu, bez przykrywki. Potem odstawiam i jak wystygnie (tak, żeby można było bez szwanku wsadzić palucha do środka :P) dodaję sok wyciśnięty z jednej cytryny i szklankę miodu. Plastry imbiru wrzucam ciasno do słoja i zalewam syropem, resztę syropu przelewam do butelki i wstawiam do lodówki. Może tak stać spokojnie bardzo długo i nie zepsuje się. Ważne info: na tych plastrach można jeszcze raz ugotować syrop 😀 no i te plastry można potem zużyć do herbaty, kawy – na zimę ideolo.
Ja stosuję profilaktycznie 2x dziennie po łyżce, w czasie choroby 3x dziennie po łyżce, albo i więcej. Jeśli ktoś lubi mocne, korzenne smaki, to polecam też dodawać do herbaty 🙂 Tylko nie gorącej, żeby nie zabić właściwości miodu i soku z cytryny!

syrop na przeziębienie i odporność
Obraz Ajale z Pixabay

Złote mleko

Tutaj potrzebujemy kurkumę, czarny pieprz, mleko (najlepiej roślinne, ewentualnie kozie), masło klarowane, miód i trochę wody. W rondelku zagotuj wodę, dodaj kurkumę i gotuj przez 8 minut. Dodaj mleko, pieprz i masło. Kiedy mikstura ostygnie, dodaj miód do smaku i gotowe 🙂 Oryginalny przepis pochodzi z tej strony.

Biały Napar od Pana Tabletki

Mój kolejny hicior. Wrzucasz do kubka kilka plasterków imbiru, szafran, korę cynamonu, goździki, i zalewasz wrzątkiem. Przykrywasz, żeby się zaparzył, a jak trochę ostygnie (na palucha, pamiętaj) to dodajesz miód. I pijesz. Ja uwielbiam, mniam! W oryginalnym przepisie jest też anyż, ale ja nigdy nie mam i bez też działa 😀 Dokładny przepis możecie znaleźć w moim pdf na końcu artykułu lub tutaj.

Kanapki z antybiotykiem

Zdziwiony? Miało być naturalnie i jest naturalnie 😀 Chodzi o kanapki z masłem czosnkowym domowej roboty. Potrzebujesz masła, kilka ząbków czosnku (tak, aż tyle) i ewentualnie szczyptę soli. Ja w czasie choroby przyjmuję proporcję jeden ząbek na jedną kanapkę. Zmiażdż albo zetrzyj na tarce czosnek, zmieszaj z masłem i ewentualnie solą i gotowym masełkiem posmaruj kanapkę. Czosnek ma bardzo intensywny smak, wiele osób go nie lubi, ale ma bardzo dobre działanie. Aby stłumić trochę smak czosnku, możesz na kanapkę dorzucić szynkę i/lub ulubione warzywa.

Kwiat lipy
Obraz Jenő Szabó z Pixabay

Napar z lipy z sokiem malinowym

Te specyfiki na obniżenie temperatury pewnie kojarzysz z domowej apteczki mamy albo babci. Sok malinowy możesz pić solo po łyżce lub dodawać go do herbaty. Napar z lipy robi się z suszonych kwiatów tego drzewa. Łyżeczkę suszu zalewamy wrzątkiem i parzymy przez kilka minut. Działa nie tylko na gorączkę, ale również uspokaja. Te oba domowe sposoby na chorobę można połączyć – zaparzyć napar i dodać do niego trochę soku z malin, mniam!

Syrop z cebuli

Kolejny stały produkt domowej apteczki. Syrop z cebuli pomaga w walce z kaszlem, a robi się go naprawdę prosto. Potrzebujemy szklanki (lub słoika), cebuli i cukru. Cebulę kroimy, wrzucamy do szklanki, zasypujemy cukrem i odstawiamy w ciepłe miejsce aż puści sok. Pijemy po łyżce, 3x dziennie.

Syrop sosnowy

Syrop sosnowy pomaga usunąć kaszel, jednak o jego zrobienie musimy się zatroszczyć dużo wcześniej niż podczas choroby. Robi się go na przełomie kwietnia i maja z pędów sosny. Można go oczywiście kupić w aptece, ale taki domowy robiony… Sami rozumiecie 😉

Syrop z sosny
Obraz erwin nowak z Pixabay

Olejek pichtowy z miodem

O inhalacjach z dodatkiem olejków na pewno każdy słyszał, ale olejki można też stosować wewnętrznie. Olejek pichtowy (ważne, aby był przeznaczony do celów spożywczych) nakrapiamy na łyżeczkę miodu i tak zjadamy – bardzo szybko odtyka nos i ogólnie wspomaga leczenie dróg oddechowych. Można również posmarować sobie nim skrzydełka nosa – dzięki temu szybko będziemy mogli znowu zrobić głęboki wdech 🙂

Miód, goździki i olej z czarnuszki

Te domowe sposoby na chorobę pomagają na ból gardła. Łagodzą, działają antybakteryjnie i a goździki dodatkowo przeciwbólowo. To dodatkowy protip przy bólu zęba – wystarczy żuć goździk, a ból się zmniejszy.

Kit pszczeli (propolis)

Według mojego dziadka – remedium na całe zło tego świata 😀 Dziadek pszczelarz uważał, że produktami pracy pszczół można wyleczyć prawie wszystko. Im więcej dowiaduję się o miodach, kicie, pyłku czy pierzdze, tym bardziej jestem skłonna w to uwierzyć. Kit pszczeli podaje się jako roztwór kitu ze spirytusem, najlepiej podawać kilka kropel roztworu na łyżeczce cukru. Kit zalepia i leczy bolące gardło. Nie jest to najprzyjemniejsze uczucie, ale jego działanie jest jednym z silniejszych, o ile nie naj, z domowych sposobów, które tu przedstawiłam.

Szałwia

Przy bolącym gardle świetnie sprawdzi się też napar z szałwi. Takie płukanki należy stosować 2-3 razy dziennie. Szałwia to również doskonały, naturalny płyn do płukania ust. Działa lepiej niż sklepowe płyny, jedynym minusem jest to, że ma ziołowy zapach, a nie konkretnie miętowy.

Herbata z imbirem i cytryną
Obraz silviarita z Pixabay

Oczywiście, wszystkie te scenariusze dotyczą naszych klasycznych przeziębień. Nie ma się co łudzić, że anginę ropną wyleczymy tylko domowymi sposobami, a bardzo wysoka temperatura nie szkodzi organizmowi. Ze wszystkimi objawami, które nas niepokoją i które po tygodniu w ogóle nie przechodzą powinniśmy się zgłosić do lekarza i stosować do jego zaleceń. Jednak bardzo często, podczas jesiennych słot, wystarczy trochę przepisów z domowej apteczki, aby szybko dojść do formy 🙂 A Ty masz jakieś swoje domowe sposoby na chorobę? Koniecznie podziel się nimi w komentarzu 🙂

W bonusie podrzucam Ci wszystkie przepisy w jednym pliku. Na zdrowie!

A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat dbania o zdrowie kobiety (i nie tylko!), to zapisz się do mojego newslettera. W prezencie dostaniesz dostęp do Cyfrowej Biblioteczki JZK oraz mini poradnik – sposoby na załagodzenie kłótni w związku 🙂 Tutaj również link do wpisu na ten temat.

Familiolog, pedagog rodziny i przede wszystkim dyplomowany nauczyciel metody Rotzera (Naturalnego Planowania Rodziny). Prywatnie pasjonatka Excela, obserwacji własnego organizmu i świata ludzi (w tym tych najmłodszych).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *